Dodano: 06.02.2012, 12:31 Autor: Renox
W ostatnią sobotę postanowiłem wykorzystać nadarzającą się okazję i przetestować konsolę PS Vita. Sprzęt ów został udostępniony klientom różnych sieci sklepów ze sprzętem prądożerczym na terenie całego kraju. Zobaczcie, co z tego wyszło!
PODOBNE MATERIAŁY:
Po przedarciu się przez pas arktycznych zasp dzielących mój dom i przystanek autobusowy, a także po pokonaniu pewnego śniegowego demona, w końcu dotarłem do celu pierwszej fazy mojej podróży – środka komunikacji miejskiej. Podróż przez bezkresną tundrę i wymarłe miasta trwała jakieś 15 minut, a ja w tym czasie nie mogłem się nadziwić, jakim cudem szyby w autobusie są oszronione; od wewnątrz…
Wracając – kiedy mordercza i wycieńczająca jazda dobiegła końca, moim oczom ukazał się cel wojaczki – Port Rumia, gdzie przy cieplutkim stanowisku czekała na mnie nowa przenośna konsola Sony. Był jednak pewien problem – do sklepu miałem jakieś 400 metrów, a wiatr wzmagał się z każdą sekundą. Na całe szczęście zabrałem ze sobą przenośne pole siłowe, które ochroniło mnie przed podmuchami i walącym ze wszystkich stron śniegiem, i po ponownym pokonaniu śniegowych potworów (był na nie jakiś rabat, czy co?), znalazłem się w jednym z punktów sprzedaży.
Po wejściu do środka i szybkim przeczesaniu terenu sprawnym ruchem gałki ocznej, od razu odnalazłem stanowisko z PS Vita. Jaka była moja radość, gdy okazało się, że nie było przy niej nikogo! Mogłem więc w radosnej samotności wypróbować owe cudo, a potem podzielić się z Wami moimi odczuciami.
Był tylko jeden problem – konsola umożliwiała TYLKO i WYŁĄCZNIE zapoznanie się z kilkoma już wgranymi grami. O mało nie trafił mnie szlag i naprawdę niewiele brakowało, by moja irytacja zamieniła ten punkt sprzedaży elektronicznych bajerów w Biedronkę…

Parę głębokich oddechów na całe szczęście przywróciło mi zdolności logicznego myślenia i rozpocząłem przyglądać się dokładnie nowej „plejce”. Na samym początku sprzęt wywarł na mnie całkiem pozytywne wrażenie – zwróciłem przede wszystkim uwagę na fakt, że podobnie jak PSP jest wykonany naprawdę bardzo stylowo i z całą pewnością jego design wszystkim nabywcom przypadnie do gustu. Niestety, nie mogłem w pełni nacieszyć się jego profilem, ani nawet porządnie chwycić go w dłonie, ponieważ otoczony był specjalną ramką zabezpieczająca przed kradzieżą lub przypadkowym zrzuceniem na ziemię. Ogromnym plusem jest dla mnie także zaimplementowanie przez Sony dwóch grzybków (gałek analogowych), które bardziej przypominają to, co mamy na padzie, a niżeli to, czego używaliśmy w wysłużonym PlayStation Portable. Po prostu wydaje mi się to zdecydowanie wygodniejsze i lepiej sprawdza się podczas grania.
Rozmieszczenie reszty przycisków jest praktycznie identyczne, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić.
Krokiem na przód jest także obecność dotykowego ekranu z przodu i z tyłu obudowy. W testowanej przeze mnie konsoli było zainstalowanych kilka gierek, które umożliwiły mi posługiwanie się tym gadżetem i powiem Wam, że spisał się on znakomicie. Podróże po menu także stają się dzięki niemu przyjemnością, ponieważ wszystko działa bardzo lekko, płynnie i delikatnie, wystarczyło zatem lekkie muśnięcie łomem… ach, nieważne. Taki dotykowy panel będzie zdecydowanie gratką dla wszystkich tych, którzy lubią tego typu bajery. A jeżeli dorzucimy do tego fakt, że jest on naprawdę funkcjonalny – jestem za, a nawet przeciw!

Całość naturalnie oferuje masę innych dodatków – kamerę z funkcją robienia sweet fotek i nie tylko, możliwość dostępu do Internetu, takiego jak w telefonie – płacisz i surfujesz po sieci gdzie tylko chcesz, Wi-Fi, GPS (to dla tych, którzy zagapią się podczas gry i wylądują gdzieś w rowie na polu), a także sensor ruchu – wiecie, taki gadżet, dzięki któremu konsola i gry reagują, gdy zmienimy kąt pod jakim trzymamy nasz sprzęt. Żałuję tylko, że PS Vita nie pozwoliła mi pobawić się systemowym menu konsoli – wszystko było bowiem zablokowane. Może uda mi się zdobyć ten sprzęt jeszcze przed premierą, a wtedy z całą pewnością możecie liczyć na jakieś dodatkowe informacje i pikantne szczegóły
Na zakończenie wspomnę może jeszcze krótko na temat udostępnionych mi gier wideo – było ich dosyć sporo, choć większość stanowiły niepełne wersje. Był tam m. in. Ridge Racer (dosyć fajne wyścigi, które pewnie kojarzą posiadacie Portable), Escape Plan, FIFA Football w wersji demo (można było postrzelać sobie do bramki…), a także Wipeout 2048, czyli szalone wyścigi w przyszłości.
Na półce stało także opakowanie Uncharted: Złota Otchłań, choć sama gra – niestety - nie była zainstalowana. Ogólnie powiem Wam, że produkcje na nowej konsoli od Sony prezentują się bardzo dobrze. Niektóre z nich są nietuzinkowe i oryginalne, a to może być poważny argument, aby wyposażyć się w nową tę konsolę. Każda produkcja zaprocentowała u mnie również solidnie wykonaną oprawą wizualną, która podkreślona została przez ekran o rozdzielczości 960 x 544 i 16 mln. kolorów. Warto dodać także, że Vita umożliwi połączenie za pomocą Internetu z PlayStation 3 i granie w tytuły (na razie tylko w niektóre) umieszczone w napędzie naszej dużej konsoli.
Chwile spędzone z grami byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie fakt, że koło mnie znajdowało się stanowisko z PS Move, i tam co chwilę puszczano reklamę tegoż sprzętu z irytującym głosem jakiejś kobiety na czele…

Czas spędzony z konsolką od Sony nie uważam jednak za stracony - nowe, przenośne PlayStation naprawdę prezentuje się fajnie i ma masę dodatkowych funkcji (a także niezłe gierki), choć powiem szczerze, że nie zauważyłem jakiegoś przesadnego progresu względem PSP. Może to jeszcze za wcześnie na jakieś wymyślne technologie, ale osobiście liczyłem na trochę więcej, choć to moja subiektywna opinia. Niemniej, jeśli macie gdzieś w pobliżu sklep, w którym można wypróbować omawianą konsolę, nie zastanawiajcie się ani chwili – po prostu idźcie i bawcie się dobrze.
Na końcu mógłbym Wam jeszcze opisać swoją podróż do domu, ale to historia na innym raz. ;-)
Krzysztof „Renox” Nieradko
Zobacz więcej na temat: PlayStation_Vita | handheld | konsole_przenośne | PS_Vita | test | sprzęt
DODAJ DO:
KOMENTARZE:| Twój nick:
Ile jest 5 - 1 ?
zaloguj się
załóż konto
|
|
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
O TYM SIĘ PISZE
|
|
| Recenzja gry Warlock: Master of the Arcane! |
|
|
| Zagraj w Click the Frog i sprawdź swój refleks |
|
|
| Recenzja współczesnej strategii taktycznej |
|
|
| Koniec z grami na płytach? |
ZAGRAJ W LOSOWE GRY
|
|
||||||
|
|
||||||
Gambler.pl – najlepsze recenzje, zapowiedzi oraz kody do gier. Copyright © 1993-2011 Burda Communications Sp. z o.o.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone |
do góry