Właśnie wysłaliśmy do Ciebie wiadomość e-mail z dalszymi instrukcjami, które pomogą Ci odzyskać swoje konto. Zastosuj się do informacji zawartych w przesłanej wiadomości.
Jesteś już prawie jednym z nas. Centrum Dowodzenia Gamblera zaleca jednak weryfikowanie nowych członków, dlatego zdecydowaliśmy się wysłać Ci wiadomość e-mail wraz z linkiem potwierdzającym
rejestrację. Kliknij na niego, a Twoje konto będzie w pełni aktywne.
Mamy nadzieję, że społeczność elektronicznych szulerów spodoba Ci się!
W zdecydowanej większości gier, począwszy od od Super Mario Brothers po Call of Duty, od Graczy wymaga się zabijania wirtualnych stworzeń. Są jednak tacy gracze, którzy specjalnie podnoszą poziom trudności poprzez przechodzenie gry nie zabijając nikogo. Są też tacy, którzy idą o krok dalej pokazując, że nawet w środowiskach, które akceptują zabijanie możliwe są rozwiązania nie wymagające przemocy.
Daniel Mullins, grający w Skyrim, chciał nieco odmiany po grze swoim poprzednią bardzo brutalną postacią. Dlatego też powstał Felix the Peaceful Monk, który wyrzeka się zabójstw używając uspokajających zaklęć. Jako, że Skyrim umożliwia wiele niestandardowych zachowań, lecz są one możliwe też w takich prostolinijnych grach jak Battlefield 3, gdzie niektórzy leczą przeciwników zamiast ich zabijać. Spory materiał na ten temat przygotował Wall Street Journal.
Z reguły jednak pacyfizm wymaga poświęceń. Mullins nie może wykonywać wielu zadań, które wymagają zabijania. Musi też podróżować sam gdyż jego towarzysz raczej nie będzie podzielał jego idei. Cóż… z pewnością jest on pacyfistą w pełnym znaczeniu tego słowa. Pokazuje jednak, że do nawet najbardziej liniowych gier można podejść z alternatywny sposób z zupełnie innymi wrażeniami z rozgrywki.