Dodano: 27.01.2012, 12:41 Autor: Inferno
Wprawdzie PSP swe najlepsze czasy ma już za sobą, a do sklepów za moment trafi Vita, to jednak ciągle mamy w co grać na tej konsoli. Jedną z nowych pozycji na PSP jest właśnie Invizimals: The Lost Tribes, a oto nasza recenzja.
PODOBNE MATERIAŁY:
Dostając do recenzji ten tytuł nie bardzo orientowałem się w uniwersum Invizimali. Patrząc jednak na małą ilość produkcji dostępnych na PSP, które wykorzystywałaby kamerkę, skusiłem się na opisanie tej produkcji. I wiecie co ? Nie żałuję, bo bawiłem się całkiem nieźle. Gra oczywiście nie jest pozbawiona wad, ale o tym wszystkim postaram się Wam opowiedzieć w poniższej recenzji. Zapraszam zatem do lektury.
Nie ma co ukrywać, że Invizimals: The Lost Tribes to tytuł skierowany głównie dla Graczy młodszych. Już po chwili rozgrywki od razu nasuwa się skojarzenie z popularnym anime - Pokemon. Dobrze jest zresztą zagrać wcześniej w poprzednią część gry - Invizimals: Shadow Zone, gdyż przyjdzie nam tutaj kontynuować historię znaną właśnie z tego tytułu. Jak jednak widać na moim przykładzie - nie jest to jakoś specjalnie konieczne by miło spędzić czas z opisywaną produkcją. Samą rozgrywkę zaczynamy od wyboru postaci (Jazmina lub Alexa), którą przyjdzie nam przemierzać świat w poszukiwaniu nowych wyzwań, zadań oraz oczywiście nowych Invizimali. A jest co zbierać, twórcy oddali bowiem nam do dyspozycji aż 150 różnych stworków. Każdy z nich ma unikalne zdolności, dzięki czemu gra często zaskakuje nas podczas walki z nieznanym dotąd przeciwnikiem. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie zabawy od małego tutoriala dzięki któremu nauczymy się chociażby jak łapać Invizimale za pomocą naszej przenośnej konsoli i tak zwanej "Magic Card", którą dostajemy w komplecie wraz z gra. Za pomocą tej "magicznej karty" generowane jest bowiem środowisko gry.

Zanim zaczniemy walczyć musimy schwytać wpierw jednego, a najlepiej dwa Invizimale. Każdy z nich wyczulony jest na inny kolor. Jedne z nich złapiemy najeżdżając kamerą na czerwone przedmioty, inne zaś na zielone czy niebieskie. Bardzo ciekawe rozwiązanie - najlepiej więc ustawić Magic Card w miejscu gdzie kolorów jest dość sporo - u mnie dobrym rozwiązaniem okazała się po prostu... wykładzina. Przejdźmy jednak do rzeczy najważniejszej, czyli do samej walki. Korzystać nam przyjdzie głównie z czterech ataków - dwóch podstawowych oraz szybkiego i specjalnego, bardzo mocnego uderzenia. Przebieg walki jest przyjemny dla oka - Invizimale płynnie i w realistyczny sposób potrafią na przykład wyłonić się z podłogi naszego pokoju, stołu czy innej scenerii na którą mamy aktualnie zwróconą kamerkę. Walki rozgrywają się na swego rodzaju arenie, na której Nasz Invizimal staje oko w oko z swoim przeciwnikiem. Na ekranie standardowo pojawiają się wtedy dwa paski - jeden z nich odpowiada za zdrowie, drugi zaś za wytrzymałość (energię). Jak nie trudno się domyślić silne ataki potrafią ogromnie osłabić naszego przeciwnika, wymagają jednak sporej dawki energii co przekłada się na ubytki w wytrzymałości. Sterowanie jest bardzo proste i intuicyjne. Kwadrat odpowiada za atak szybki, trójkąt zaś za silny.
Skoro jest atak musi być również obrona, chociaż podobno najlepszą obroną jest właśnie atak. Trzymając lewy, górny przycisk Invizimal jest w stanie wytworzyć niebieską tarczę rozciągającą się wokół niego, która będzie odpierała ataki przeciwnika, lub zmniejszała ich skuteczność. Oprócz samej walki istotnym elementem jest również zbieranie niebieskich kulek, które służą jako waluta w grze. Walkę przegrywa ten Invizimal, którego zdrowie jest równe zeru. W wypadku braku energii Nasz podopieczny nie jest w stanie wykonywać ataków, musimy wtedy czekać na jej regenerację. Ważna informacja - obrona również wymaga zużycia energii.

Podczas pojedynku Gracz może również pokusić się o swego rodzaju umiejętności specjalne. Czasami są one nie tylko bardzo pomocne ale również efektowne. Aby uaktywnić tą możliwość musimy nacisnąć prawy górny przycisk. Kombinacje wykonywane na "krzyżaku" odpowiadają danej specjalnej umiejętności. I tak będziemy mogli na przykład uleczyć swojego Invizimala, spowodować trzęsienie ziemi i tym podobne. Po każdej walce Gracz zostaje nagrodzony punktami doświadczenia oraz zdobywa "spark points". Punkty te możemy wykorzystać później w sklepie na zakup nowych specjalnych umiejętności. łącznie do nauczenia mamy aż dwadzieścia różnych rodzajów ciosów i innych wspomagaczy.
Żeby nie było za nudno twórcy postanowili pomiędzy walki dorzucić również różne mini-gry. Część z nich jest zabawna i przyjemna, inne zaś potrafią wyprowadzić z równowagi. Będziemy musieli znaleźć dorodne owce w ciemnościach (nie, nie żartuję), poskładać rozsypane klocki w jedną całość czy też wydostać się z labiryntu.

Przez całą grę mamy również dostęp do swoistego pamiętnika, który od razu skojarzył mi się z Pokedexem. Znajdziemy w nim bowiem listę zebranych przez nas Invizimali z dokładnym opisem ich umiejętności itp. Dodatkowo możemy również sprawdzić nasze aktualne misje, oraz zobaczyć te które już wcześniej wykonaliśmy. Graficznie gra prezentuje się całkiem nieźle. Efekty podczas walki stoją na przyzwoitym poziomie.

Invizimals: The Lost Tribes to gra, w którą polecam grać od czasu do czasu - godzinę, dwie. Przy dłuższym posiedzeniu tytuł może Was po prostu zbyt szybko znudzić. Zabawa jest tutaj raczej łatwa i przyjemna, chociaż czasami zdarzają się bardziej frustrujące momenty. Dodatkowym minusem były chwilowe problemy z kamerą - z tego co czytałem nie tylko u mnie ten problem miał miejsce, także ze sprzętem wszystko było ok. Mimo to gra potrafi gubić obraz przerywając rozgrywkę. Na szczęście usterka ta nie występuje często.
Ocena:
70%
Zobacz więcej na temat: Invizimals:_The_Lost_Tribes | gry_mobilne | PSP | akcji | bijatyki
DODAJ DO:
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
O TYM SIĘ PISZE
|
|
| Recenzja gry Warlock: Master of the Arcane! |
|
|
| Zagraj w Click the Frog i sprawdź swój refleks |
|
|
| Recenzja współczesnej strategii taktycznej |
|
|
| Koniec z grami na płytach? |
ZAGRAJ W LOSOWE GRY
|
|
||||||
|
|
||||||
Gambler.pl – najlepsze recenzje, zapowiedzi oraz kody do gier. Copyright © 1993-2011 Burda Communications Sp. z o.o.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone |
do góry
DarkMatrix222
Grę bardzo polecam, sam grałem w wszystkie części.Pokusiłem się na złapanie wszystkich invizimali w każdej części.Nie to, że się chwale ale udało mi się. :D22 maj 2012 17:23
sakkra
sorry miałem tą grę - gra tylko i wyłącznie dla dzieci 8-12 lat28 styczeń 2012 06:17