Dodano: 26.01.2012, 3:41 Autor: Villy
Kto lubi oldschoolowe platformówki ręka do góry! "Zack Zero" to najnowszy exclusive PS3, którym zadebiutowało niezależne studio Crocodile. Czy jest to gra godna uwagi ?- Zapraszamy do przeczytania naszej recenzji Zack Zero.
PODOBNE MATERIAŁY:
„Zack Zero” to pozycja, która pojawiła się praktycznie znikąd, bez żadnych zapowiedzi 2 tygodnie temu na europejskim PSN. I choć większość z Nas reaguje miłym dreszczykiem podniecenia na słowa „staroszkolna platformówka”, to jednak w tym przypadku szybko zostanie on zastąpiony frustracją.
Sam pomysł rozgrywki, w której przyjdzie nam sterować nieustraszonym bohaterem przyszłości, nie jest niczym innowacyjnym. Ot, Zack posiada 3 rodzaje kombinezonów, które pozwalają mu na wykorzystanie właściwości żywiołów natury: ognia, lodu i kamienia. Posiada też jeden uniwersalny, w którym spędzimy większość czasu. Przełączanie między nimi jest natychmiastowe, tak jak w choćby Trine. Na pewno urozmaica to przygodę i zapowiada dobre połączenie elementów zręcznościowych z logicznymi, ale czy wystarcza, by dobrze się bawić?
Mi niestety nie wystarczyło.
Początkowo nic jednak na to nie wskazywało – „Zack Zero” na wstępie faszeruje nas zabawną animacją utrzymaną w konwencji amerykańskiego komiksu o super bohaterach. Piękną dziewczynę Zacka porywa złowrogi Zulrog, a nam przyjdzie przedzierać się przez planetę pełną niebezpiecznych stworów i jego pobratymców. Fabuła sztampowa, ale jak wiemy, nie o to chodzi w platformówkach.
Pierwsza lokacja jest skonstruowana na bazie tutorialu, w którym dowiadujemy się, w jaki sposób i do czego wykorzystać każdą z właściwości. I tak, przykładowo, kombinezon z lodu umożliwia nam wejście w tryb „bullet time”, a ubranko z ognia pozwala dłużej utrzymać się w powietrzu i rzucać fireballami. Początkowo mamy do dyspozycji pełne umiejętności Zacka, których jest 10, jednak po skończonym prologu zostają nam one odebrane i dopiero zdobywając kolejne poziomy doświadczenia, będziemy je mogli odblokować. To zawsze mnie bardzo motywuje do gry – by wymaksować statystyki. I tutaj też by to zadziałało, gdyby nie parę wad, które skutecznie mnie zniechęciły do dalszej gry.

Przede wszystkim monotonia. Lokacje są bardzo ubogie jeśli chodzi o stronę wizualną. Tu znów odniosę się do serii Trine, która udowodniła, że platformówki mogą być przepiękne, szczegółowe i zachwycające. Zack Zero wypada strasznie słabo w takim porównaniu. Wolałabym już o stokroć by dopracowano bardziej 2D, niż rzucano się na 3D. Taki nieumiejętnie stosowany widok tylko niepotrzebnie zasłania momentami planszę, a zbyt intensywne rozmycie tła męczy wzrok. Do tego poważnym minusem, jest długość poziomów. Co z tego, że jest ich sporo, jeśli ciągną się one w nieskończoność? Czas gry wydłużają jeszcze częste chwile gdy giniemy i za każdym razem musimy obejrzeć animowane sekwencje bez możliwości ich pominięcia. Gra jest zresztą całkiem trudna, ale nie ze względu na przeciwników czy końcowych bossów. Mnie najbardziej frustrowały upadki z platform. Czasem nawet dobrze nie wiedziałam, czy widoczna w oddali półka skalna to tło czy materialny obiekt. To gra dla naprawdę bardzo, bardzo cierpliwych ludzi… Lub dla bardzo sentymentalnych, którzy właśnie tego oczekują od staroszkolnych platformówek. Muszę też przyznać, że spodziewałam się mniejszej liniowości. Trine podniosło poziom, udowadniając, że można stworzyć zagadki logiczne, które da się rozwiązać przynajmniej na dwa sposoby. "Zack Zero" opiera się na nudnych schematach.
Natomiast oprawa audio jest już całkiem przyjemna dla ucha. Heroiczny i podniosły klimat dobrze się tu wpasował, ale o ile muzyka w filmie może znacząco podnieść jego rangę, tak w grze, choćby i najlepsza ścieżka dźwiękowa nie zamaskuje pewnych wad.
Podsumowanie:
Cóż mogę powiedzieć? Przestrzegam przed zakupem Zack Zero wszystkich, którzy liczą na dobrą i przyjemną rozrywkę. Te 47 zł naprawdę lepiej odłożyć na "Trine2", którego wciąż nie możemy się doczekać na PSN. Dla mnie Zack Zero to może nie zero totalne, ale produkt za słaby i zbyt nudny by polecać go komukolwiek z przyjemnością.
+ Klimatyczna muzyka
+ Właściwości kombinezonów
+ Gra na kilkanaście godzin
- Monotonia
- Poziom trudności wymagający dużej zręczności i cierpliwości od Gracza
- Nieciekawa grafika
- Sekwencje śmierci
- Za długie lokacje
45/100
55/100 dla fanów platformówek
Zobacz więcej na temat: Zack_Zero | platformowe | platformówki | recenzja
DODAJ DO:
KOMENTARZE:| Twój nick:
Ile jest 6 + 2 ?
zaloguj się
załóż konto
|
|
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
O TYM SIĘ PISZE
|
|
| Recenzja gry Warlock: Master of the Arcane! |
|
|
| Zagraj w Click the Frog i sprawdź swój refleks |
|
|
| Recenzja współczesnej strategii taktycznej |
|
|
| Koniec z grami na płytach? |
ZAGRAJ W LOSOWE GRY
|
|
||||||
|
|
||||||
Gambler.pl – najlepsze recenzje, zapowiedzi oraz kody do gier. Copyright © 1993-2011 Burda Communications Sp. z o.o.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone |
do góry