Dodano: 23.10.2011, 5:08 Autor: Spedek
Dla wielu starszych Graczy, to co robi EA z nowym Syndicate jest niemal świętokradztwem, ale jedno trzeba przyznać – gra zapowiada na naprawdę dobrego i klimatycznego FPS’a. Sprawdźcie zresztą sami – oto nasza zapowiedź Syndicate.
PODOBNE MATERIAŁY:
Jeżeli ktoś z Was pamięta jeszcze oryginalne Syndicate, to w zasadzie może od razu zapomnieć o tym tytule, bowiem nowa odsłona gry zamierza wypracować sobie własną markę, a nie żyć w cieniu dawnych sukcesów. Twórcy zrezygnowali z tak charakterystycznej dla serii mrocznej oprawy graficznej na rzecz wręcz lśniącego stalą nowoczesnego cyberpunku a sama gra stała się pierwszoosobowym shooterem, którego dynamikę mają podkreślać futurystyczne dźwięki znanej być może niektórym kapeli Skrillex.
Podobieństwo do oryginału zakłada się głównie na tym, że akcja obu gier rozgrywa się w zepsutym świecie przyszłości, gdzie dominują wszechwładne i zwalczające się wzajemnie korporacje. Nowa odsłona Syndicate przeniesie nas bowiem w rok 2069, gdzie władzę nad światem przejęły tak zwane syndykaty walczące o dominację na lokalnych rynkach. Główne z nich to znane już z poprzedniej części Eurocorp, Gayman Global i Aspari. Każda z nich będzie charakteryzować się czymś innym. Prawdopodobnie to my wybierzemy firmę, której interesy mamy reprezentować. Dodatkowo wiemy też, że podczas zabawy zwiedzimy szereg znajomych z oryginału lokacji, co ma być pewnym ukłonem w stronę bardziej „wysłużonych” Graczy. Warto tutaj wspomnieć też o fakcie, ze w świecie Syndicate wszystko jest połączone ze sobą w sposób cyfrowy, w tym także i … ludzie korzystający z różnych wszczepów. W walkach miedzy Syndykatami wykorzystywani są specjalni, morderczy i cybernetycznie ulepszeni agenci. Jednak w porównaniu do większości FPS’ów, nie chodzi tutaj tylko bieganie i jak najszybsze strzelanie. Twórcy zadbali bowiem również o naprawdę niezłe AI wrogów, które ma mocno skomplikować rozgrywkę i zmusić nas do myślenia. Starbreeze potwierdziło też, gra będzie w ogóle znacznie trudniejsza od większości produkcji w jakie możemy aktualnie zagrać.
Sporym ułatwieniem ma być jednak specjalny biochip, który dla Milesa Kila – naszego protagonisty - niejednokrotnie okaże się wręcz zbawieniem i pomoże mu wyjść cało z niejednej opresji. Wykorzystując swoje nowe umiejętności, Miles będzie mógł chociażby przejmować kontrolę nad umysłami swoich wrogów i wykorzystać ich zdolności przeciw ich dawnym towarzyszom. Często zmanipulowani w taki sposób przeciwnicy zostaną przez nas zmuszeni do wybicia swoich dawnych kompanów czy otwarcia zamkniętych drzwi a po wszystkim popełnią widowiskowe samobójstwo. Złamanie przeciwnika będzie miało podobno zasadnicze znaczenie dla rozgrywki i powodzenia naszej misji. Ponadto Chip DART-6 daje nam jeszcze jedną, bardzo ciekawą umiejętność - tryb detektywa (podobny nieco do tego z Batman: Arkham Asylum), który z pewnością sprawdzi się podczas analizowania sytuacji w jakiej się znajdujemy. Wszystkie ważne punkty w danej lokacji zostaną bowiem podświetlone oraz - co znacznie nam ułatwi pracę - będziemy dysponować możliwością obserwowania poczynań wrogów nawet przez ściany. Z pewnością wszystko to pomoże nam to podczas odpowiedniego zaplanowania ataku i wyboru właściwej strategii. Dodatkowo w krytycznym momencie walki możemy nawet na chwilę spowolnić czas, czy też w pewnym sensie „wejść w matrix”, czyli użyć zdolności pozwalającej na modyfikowanie cyfrowego otoczenia wokół siebie. Oczywiście do używania tych wszystkich specjalnych zdolności potrzebna jest jednak „adrenalina” a wspomniane wcześniej „Samobójstwo” czy „Perswazję” wykorzystamy dopiero gdy jej wskaźnik będzie pełen. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie te bajery spowodują, że rozgrywka stanie się na pewno ciekawsza i mniej standardowa. Twórcy zaznaczają tutaj jednocześnie, że wszystkie te ulepszenia nie powinny być nadużywane, bowiem w czarnym momencie może nam ich zabraknąć energii, a w tedy klapa. Ludzie ze Starbreeze zapowiadają przy tym, iż nasz bohater będzie mógł również wykorzystywać do walki także same elementy otoczenia.
Warto tutaj zauważyć, że jednak od samego początku rozgrywka ma być bardzo szybka i nie ma tutaj zbytnio czasu na zbyt długie zastanawianie się co dalej. Sama gra ma być zresztą bardzo dorosła i brutalna. Jest to opowieść o korporacjach nasiąkniętych korupcją oraz kłamstwami a krwawa miazga pozostała po kolejnych rozwalanych wrogach kreuje wizerunek remake starego, dobrego Syndiacte. Główny slogan tego tytułu to zresztą „Biznes to wojna” i bez dwóch zdań tym stwierdzeniem moglibyśmy opisać całą tę produkcję. Tutaj nie ma miejsca na litość – wygrywa najsilniejszy wspinając się po plecach tonącego i nie raz zostaniemy przerażeni bardziej brutalnymi i krwawymi scenami. Nie zabraknie więc krwi realistycznie spływającej po ścianach czy posoki sączącej się powoli z ran w głowach zabitych wrogów.
Niektórzy porównują Syndicate z nowym Deus Ex, jednak to dwa zupełnie inne tytuły, których chyba jedynym wspólnym mianownikiem jest cyberpunkowy świat. Lecz, tam gdzie Deus Ex jest powolny i spokojny, Syndicate okazuje się szybki, dynamiczny, ale również diabelnie klimatyczny i przede wszystkim ładny. Jeżeli chodzi bowiem o stronę audio-wizualną, to plotki mówią, że przy tworzeniu remake Syndicate zostanie wykorzystany silnik graficzny Unreal Engine 3. Sądząc po wielu hitach (np. Gears of War), które również zostały wykonane przy użyciu tego engine, możemy raczej spać spokojnie i nie martwić się o oprawę graficzną. Co jednak ciekawsze, inne źródła mówią, że gra będzie wykorzystywać potężny silnik Frosbite 2 znany z Battlefield 3! Może się to okazać prawdą, bowiem wszystkie materiały w postaci screenów czy zwiastunów pokazują naprawdę świetnie wyglądający tytuł.
Oprócz bardzo rozbudowanej kampanii dla pojedynczego Gracza, twórcy przygotowują dla nas również tryb multiplayer. Bardzo ciekawym rozwiązaniem ma być tutaj obecność trybu kooperacji, gdzie wraz z maksymalnie trójką przyjaciół zmierzymy się z zadaniami z oryginalnego Syndicate…
Po tych wszystkich informacjach, chyba śmiało można powiedzieć, że przynajmniej część fanów wybaczy Starbreeze fakt, że nowe Syndicate stało się FPS’em zamiast kontynuować tradycje tej serii. Gra zapowiada się po prostu naprawdę interesująco i osobiście zniecierpliwiony czekam na premierę, która przy pomyślnych wiatrach nastąpi już 24 lutego 2012.
Zobacz więcej na temat: Syndicate | Project_Redlime | fps | shootery | taktyczne | cyberpunk | zapowiedź
DODAJ DO:
KOMENTARZE:| Twój nick:
Ile jest 3 + 4 ?
zaloguj się
załóż konto
|
|
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
O TYM SIĘ PISZE
|
|
| Recenzja gry Warlock: Master of the Arcane! |
|
|
| Zapowiedź Call of Duty: Black Ops 2 |
|
|
| Zagraj w Click the Frog i sprawdź swój refleks |
|
|
| Koniec z grami na płytach? |
ZAGRAJ W LOSOWE GRY
|
|
||||||
|
|
||||||
Gambler.pl – najlepsze recenzje, zapowiedzi oraz kody do gier. Copyright © 1993-2011 Burda Communications Sp. z o.o.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone |
do góry